W nawiązaniu do wiersza Mirona Białoszewskiego pod tym samym tytułem:
SPOWODOWANIE KWIATU
powód kwiatu: koszajec
tknąć bez powodu: kosztowna korona
rytm
jako wierność
na końcach palców
koronnych
zwojami wyplatającymi
wypuklejszość czucia:
kwiat powodu
No właśnie, kwiat jakiego powodu?;. Co stało się powodem powstania tego kwiatu? Podziw dla kwiatu? Zamiłowanie do tworzenia ?
Wierność tematowi na końcach palców; zaowocowała zwojami wyplatającymi. Nigdy by nie zakwitł bez wypuklejszości czucia;
Mój kwiat powodu;
Ręcznie formowana porcelana. Po uformowaniu z gliny, wysuszeniu, szlifowaniu i poddaniu 3 wypałom powstało coś takiego.
Prezentuję go w tej białej wersji, bo wydaje mi się, że ma już pewien urok. Po wymalowaniu pokażę ozdobioną wersję.
(zaznaczam, że malowanie będzie bardzo oszczędne, i będzie dotyczyć wyłącznie podstawy rzeźby)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i bardzo dziękuję za zainteresowanie